|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Upadek materializmu
Kryzys i kryzys... za pensje nie da sie wyzyc, chyba ze bedziemy zyc jak asceci w indiach. Lecz kogo pociaga taki tryb zycia?... w naszym katolickim kraju... Swiat szmalu sie zawalil i jeszcze tylko "mafia polityczno ekonomiczna" probuje ratowac chory system... i czy mozna go uratowac? Czy nalezy go ratowac? Zeby uprzywilejowana klasa mogla sobie zyc na luzie a reszta swiata meczyc sie w pracy za zbyt niskie pensje. Od dwudziestu lat, wartosc pensji spadla okolo 20%... te 20% procent wartosci przesunela sie na konta kierownikow, dyrektorow, akcjonariuszy, spekulantow przeroznych. Tak wiec kapitalizm mial stworzyc raj na ziemi.... w zamian mamy kryzys systemu! Wszechobecna wladza pieniadza, sila szmalu, rzadza pieniadza... tysiace reklam, miliony pudelek z towarem do kupna, zakupy na raty, na kredyt.... spekulacja swiatowa poprzez internet, astronomiczne pensje "panow swiata" oglupianie telewizyjne spoleczenstwa, ktore nie ma innej alterantywy na zycie jak pracowac za grosze i martwic sie jak przezyc do konca miesiaca... oto fragmenty chorego swiata... I czy ten swiat moze nas zadowolic? Oczywiscie ze nie! i tym lepiej bo nasze miejsce jest gdzie indziej... w innym swiecie, w innych emocjach, w innych uczuciach... nie dajmy sie wciagnac w kryzys ktory dotyczy tylko sfere materialna zycia.... Upadek wartosci pieniadza jest rownowazny z upadkiem materializmu... systemu ktory po 40 latach rozwoju zblizyl sie do punktu krytycznego.... male pensje, male zakupy, mala produkcja, slabe dochody podatkowe dla panstwa - i system sie cofa zamiast sie rozwijac! W krajach bogatych jest coraz wiecej biednych! To jakis zart, lecz to czysta prawda. Z powodu chemicznej zywnosci, "samiec kapitalistyczny" traci powoli swoje zdolnosci do zaplodnienia. Pszczoly juz sie zbuntowaly i znikaja gdzies bez sladu. Znowu jakas nowa grypa sie pojawila, niby niegrozna lecz cala planeta w pogotowiu... Co to wszystko znaczy? Ze system ktory nie rozwija sie dla dobra wiekszosci ludzi na ziemi jest skazany wczesniej czy pozniej na radykalne zmiany ( mysle o zmianach pozytywnych) Moze to sie zdarzyc wlasnie teraz w czasie kryzysu... STARY SYSTEM UPADL NIECH ZYJE NOWY SYSTEM!!!
czwartek, 07 maja 2009, slawekb6
Komentarze
2009/10/04 01:39:46
Dawno tu nie bylam. Pozdrawiam.
Co do systemu - racja. Powoli ale skutecznie wszystko sie wali. Panowie swiata - w duzym cudzyslowiu moze tez powoli dotra do sedna. Ale to chyba troche potrwa. Moze nie dozyjemy....;))))) Trzeba wierzyc w zmiany i dazyc do nich na swoj sposob. Szkoda, ze jednak swiadomosc mas nie jest za wysoka...moze tylko kryzys zmusi je do przemyslen. Moze po to jest m.innymi potrzebny. |
Ludzie wariują bo przecież nie świat:)
Pozdrawiam:)