|
|
Blog > Komentarze do wpisu
jestem poniewaz jestem
"JESTEM PONIEWAZ JESTEM - oznacza to, ze zyje dlatego ze zyje, i nie potrzebuje zadnego uzasadnienia dla swojego istnienia. Wystarczy sam fakt, ze tu jestem. Nie domagam sie od siebie ani kogolowiek innego spelnienia zadnych warunkow, zalozen czy zezwolen. Zyje i mam prawo zyc dalej. Moje zycie, egzystencja, istnienie nie opiera sie na standartach, wartosciach, osiagnieciach czy dokonaniach. Jestem nie z powodu ksiazek, ktore pisze, pieniedzy ktore zarabiam, uzyskanych stopni naukowych, splodzonych dzieci - jestem bez wzgledu na posiadanie czy brak tego ekwipunku. Te rzeczy i ludzie nie sa mna! Moje istnienie nie zalezy od nich. Stanowia elementy moje zycia i to ich istnienie zalezy ode mnie. Choc moga dawac mi zadowolenie, w zaden sposob nie uzasadniaja mojej egzystencji...... Sprawy, wydarzenia, zadania, dokonania nie sa nigdy wazniejsze ode mnie i nie maja prawa zniszczyc mojego dobrego samopoczucia." Fragmenty "Wspolczucie i nienawisc do siebie" Theodore Isaac Rubin. Czy mozemy czuc sie dobrze nie uzasadniajac naszego samopoczucia na naszych osiagnieciach, sukcesach, posiadaniach...? W naszym spoleczenstwie to raczej niemozliwe, chyba ze zajmiemy sie na powaznie medytacja lub rozwojem osobistym. Nasza kultura glosi ze nasze szczescie kryje sie na zewnatrz, w wartosciach materialnych... jak cokolwiek z zewnatrz moze nas uszczesliwiwc jesli nie posiadamy w sobie wewnetrznych zdolnosci do zadowolenia? I jesli uczy sie nas od dziecka ze szczescie jest na zewnatrz to kto potem, jako dorosly wezmie pod uwage ze dobre samopoczucie moze byc niezalezne od zewnetrznych czynnikow. Nie mowie oczywiscie o rezygnacji z rzeczy podstawowych - jedzenie, ubranie, dom... Chodzi raczej o to, ze nic co na zewnatrz nie powinno burzyc naszego samopoczucia. Swiat zewnetrzny ze swoja materialistyczno-reklamowa propaganda pragnie nas zniewolic... uzalenic umyslowo od martwych rzeczy, oddalic nas od naszej duszy, przyzwyczaic do systemu ktory i tak nas nie zadowala.... sobota, 15 września 2007, slawekb6
|